:)

Ponoć nic nie robię......

niedziela, 3 lutego 2019

I znowu zabawa w kartkowanie

Z wielką chęcią zgłosiłam się do Uli do kolejnej zabawy w całoroczne kartkowanie Tym razem nie według mapek (to mi pasowało) tylko wytyczne będą dotyczyć formy.... Już po pierwszym wyzwaniu okazało się to dla mnie zdecydowanie trudniejsze w realizacji. Ale walczę.... O wytycznych na styczeń możecie poczytać u Uli na blogu. Gwiazdka..... U mnie nie klasyczna kartka.... powstała zawieszka
Gwiazdek w tej pracy jest dużo, bardzo dużo.

sobota, 2 lutego 2019

Nowy haft na Nowy Rok #2

Powiedziało się A.... trzeba dopowiedzieć dalsze literki alfabetu. Zgłosiłam się do zabawy u Ani w całoroczne haftowanie wybranego obrazka. Jak wiecie mój wybór padł na jeden z haftów serii zielnikowej - hortensja idzie na pierwszy ogień. W pierwszym odruchu chciałam haftować na lnie ale strach mnie obleciał i padło na aidę 10 koloru kości słoniowej.
X za X i trochę na tej kanwie już jest. Aż sama jestem zdziwiona że aż tyle.
Z kawą w tle, bo to są moje poranki sobotnio - niedzielne z ciszą i spokojem w domu, bo oprócz kotów wszyscy jeszcze śpią.

sobota, 12 stycznia 2019

Nowy haft na Nowy Rok

No i stało się.... Ania z bloga kreatywna.tv tak kusiła, tak kusiła, że skusiła i namówiła. A czym kusiła? Zabawą na 2019 rok Nowy Haft na Nowy Rok Stwierdziłam, ze może chociaż w ten sposób uda mi się wyszyć jakieś tam moje małe plany xxxx Wybór? wybór wcale nie był prosty i łatwy. Parę haftów w planach mam.... o zaczętych - nieskończonych już nie będę mówiła. Ktoś ciekawy mojego wyboru?
Jeśli się uda z tym wzorem w kolejce czekają kolejne z serii zielnikowej. Życzcie mi wytrwałości i cierpliwości

wtorek, 1 stycznia 2019

Znowu przełom.....

Kolejna zmiana cyfry .... Zaczął się 2019 r. Oby był lepszy, oby..... choć mało rzeczy na to wskazuje. Ogólne samopoczucie mogło by być lepsze.
Tak, wiem - powinnam być silna i na pewno dać radę, bo kto jak nie ja....... Ale chyba nie mam siły głównie tej psychicznej. Cienias ze mnie. Kolejny rok bycia tutaj za mną. Czy dobry, czy zły??? Był. Życie plotło się. Nie, to nie jest podsumowanie i planowanie.... Tak jakoś wyszło. I tak na przekór ogólnemu samopoczuciu mam nadzieję chwilowemu...... To z tęczą po burzy. Wizyta u Córci :)
Każdy wyjazd do Viborga wiąże się z emocjami.... 3 lata mieszkania tam zrobiło swoje. Za każdym razem spacerek obowiązkowy. Pomijam fakt, że teraz to spotkania z dziecięciem pierworodnym biorą górę. Ale sentyment do miejsca pozostanie.
Są z nami już ponad rok a ja dalej nie mogę uwierzyć, że koty są w naszym domu. Niektóre osoby wiedzą i nie dziwią się mojemu zdziwieniu.
Odkryłam kolejne nicnierobienie. Brałam udział w zabawie u Uli. (a obiecywałam, że już w żadnej nie będę brała udziału) Dałam radę. Efektem była możliwość wysłanie własnoręcznie zrobionych kartek do znajomych. Jeszcze żeby poczta się postarała bardziej. Bo jak na razie to kiepsko idzie....
Było dużo więcej tych kartek, ale jak nie zapomnę to będzie o tym później.

wtorek, 25 grudnia 2018

ostatnia zabawowa - tegoroczna

I dobrnęłam do końca w zabawie u Uli W sumie to jestem dumna z siebie, że dałam radę, nie zaniechałam po drodze robienia karteczek. Dla Uli wielkie podziękowania za zorganizowanie i ogarnianie zabawy, dziewczynom za pozwolenie mi oglądać cuda, które stworzyły. A nawiązując do tematu ....... oto moja, a raczej moje karteczki na zakończenie zabawy:
Wytyczna była fajna.... zrobić kartkę na podstawie mapki, która już była prezentowana i najbardziej nam podpasowała.
I muszę Wam się przyznać, że łatwe to nie było..... Na początku miało być coś innego - inna mapka, w międzyczasie koncepcja się zmieniła - kolejna mapka, a efektem jest tak naprawdę 3 wersja.... Stwierdziłam, że albo mi podpasowała większość mapek i tylko wszystko zależy od danej chwili :) I tym sposobem mam już 2 kartki na następne święta, a coś mi się wydaje, że niektóre mapki jeszcze wykorzystam. Jeszcze raz wielkie dzięki za wspaniałą tegoroczną zabawę.

piątek, 9 listopada 2018

Listopadowa kartka zabawowa

No cóż... przy tym moim nicnierobieniu :) udało mi się wykonać w miarę szybko kolejną karteczkę
Na podstawie mapki
Chyba zrobię parę na podstawie tej mapki - szalenie mi się podoba.

niedziela, 4 listopada 2018

Nicnierobienie

Próbuję jakoś znośnie oprawić hafciki świąteczne, które powstały już jakiś czas temu. Tutaj o tym było.
Poza zabawą w całoroczne kartkowanie udało mi się zrobić też parę innych kartek.
I powstała karteczka na specjalną okazję :)
Parę kolejnych projektów w planach, parę już zaczętych, rozgrzebanych, a jeszcze więcej pod postacią ufoków - zaczętych wieki temu i do tej pory nie skończonych.... Ech.... to moje nicnierobienie......

sobota, 27 października 2018

Kolejne

Październikowa karteczka, a w zasadzie dwie, powstała na wyzwanie w zabawie u Uli na podstawie mapki
I kolaż 2 kartek na potrzeby ewentualnego podsumowania na blogu Uli
Poza zabawą powoli powstają też inne kartki bo ..... coraz bliżej święta, coraz bliżej święta :) Ale o nich będzie za chwilę

środa, 3 października 2018

sobota, 22 września 2018

Szaro, buro i ponuro

Tak nam się kończy lato.... ale w sumie chyba zwolennicy upałów nie mogą narzekać na tegoroczne lato. Na przekór zaokiennym szarościom
Cierpliwości..... będzie dużo zdjęć Koty też załapały się na małą sesję zdjęciową. Małą z dużą ilością zdjęć.... nawet nie wiecie jak trudno było wybrać...
spacerkiem po okolicy
I w między czasie udało się nawet postawić parę xxxx, pomimo "za krótkich rąk"
Obrazek jest ukończony, ale wcięło mi gdzieś zdjęcie......
I pomocnice-przeszkadzajki :)
Dla wytrwałych wielkie brawa.