:)

Ponoć nic nie robię......

niedziela, 4 sierpnia 2019

Nowy haft na Nowy Rok #8

Coś ostatnio na blogu tylko ta zabawa :) no bo w sumie tylko w tym temacie coś się dzieje. Reszta to ogród albo lepiej to ujmując teren wokół domu :) Podsumowując......
Poprzedni miesiąc kończyłam na takim etapie. W lipcu była szansa na ciut więcej krzyżyków bo nie jeździłam do pracy. Niektórzy by powiedzieli urlop. Skończyłam wyszywać różowości
I powoli idziemy dalej
Działania lipcowe zakończyłam na etapie
Podczas siedzenia i czekania w poczekalni do lekarza zaczęłam maleńki kartkowy hafcik
Chyba szybko nie będzie skończony bo następna wizyta dopiero za 3 miesiące.... no chyba że coś wcześniej wypadnie .....

niedziela, 7 lipca 2019

Nowy haft na Nowy Rok #7

Co tu dużo pisać...... zdjęcia mówią same za siebie....
Sobotnio - niedzielne poranne haftowanie daje mały efekt ale zawsze coś do przodu. Troszeczkę zmęczyły mnie różowości kwiatowe, musiałam zrobić małą odskoczę. Tak powstał listek. Na chwilę powrót do kwiatka. Może zdążę skończyć zanim znów zmęczy.

sobota, 8 czerwca 2019

Nowy haft na Nowy Rok #6

Działam. Powoli z doskoku. Sobotnio-niedzielne poranki po chwili nie do końca pozwalają osiągnąć imponujące postępy w pracy. Ogród wygrywa ostatnio niemal ze wszystkim. Musiałam zrobić maleńką odskocznię od różowości :)
Powstał cień gałązki.... potem powrót do kwiatów.
Półmetek w zabawie osiągnięty, w hafcie chyba jednak nie..... Mam tylko nadzieję, że do końca roku uda się zakończyć wyszywanie bo kolejne czekają w kolejce ..... A tak to się ostatniej niedzieli odbywało :)

niedziela, 5 maja 2019

sobota, 6 kwietnia 2019

Kartki BN 2019 - marzec

Na okrągło tym razem
Powstała karteczka 3D. Oczywiście z poślizgiem i nie wiem czy się załapię na żabkę u Uli.... no ale cóż za gapowe się płaci :)

środa, 3 kwietnia 2019

Nowy haft na Nowy Rok #4

Cóż tu się rozpisywać..... Mało, oj mało nowych krzyżyków. Nie dość że w zasadzie tylko w weekendy haftuję to tym razem większe wzięcie miały prace ogrodowe.
Jest tyle.... Etapami :)

niedziela, 3 marca 2019

Kartki BN 2019 - luty

Rzutem na taśmę.... jako ostatnia .... ale co tam.... kartka jest. Wytyczne na blogu Uli Nie ukrywam, że opcja z mapkami bardziej mi pasowała, tutaj nie do końca sobie radzę. choć coś się udało wymyślić.

piątek, 1 marca 2019

Nowy haft na Nowy Rok #3

W sumie to jestem zadowolona z postępów.... zwłaszcza, ze głównie haftuję w soboty i niedziele z samego rana. Więc nie jest tragicznie z ilością krzyżyków. styczeń zakończyłam na takim etapie
Ranki sobotnio-niedzielne w ciszy i spokoju, i oczywiście przy kawie spędzone przy kanwie. I efekt....
No i na obecną chwilę - podsumowania lutego mam tyle

niedziela, 3 lutego 2019

I znowu zabawa w kartkowanie

Z wielką chęcią zgłosiłam się do Uli do kolejnej zabawy w całoroczne kartkowanie Tym razem nie według mapek (to mi pasowało) tylko wytyczne będą dotyczyć formy.... Już po pierwszym wyzwaniu okazało się to dla mnie zdecydowanie trudniejsze w realizacji. Ale walczę.... O wytycznych na styczeń możecie poczytać u Uli na blogu. Gwiazdka..... U mnie nie klasyczna kartka.... powstała zawieszka
Gwiazdek w tej pracy jest dużo, bardzo dużo.

sobota, 2 lutego 2019

Nowy haft na Nowy Rok #2

Powiedziało się A.... trzeba dopowiedzieć dalsze literki alfabetu. Zgłosiłam się do zabawy u Ani w całoroczne haftowanie wybranego obrazka. Jak wiecie mój wybór padł na jeden z haftów serii zielnikowej - hortensja idzie na pierwszy ogień. W pierwszym odruchu chciałam haftować na lnie ale strach mnie obleciał i padło na aidę 10 koloru kości słoniowej.
X za X i trochę na tej kanwie już jest. Aż sama jestem zdziwiona że aż tyle.
Z kawą w tle, bo to są moje poranki sobotnio - niedzielne z ciszą i spokojem w domu, bo oprócz kotów wszyscy jeszcze śpią.

sobota, 12 stycznia 2019

Nowy haft na Nowy Rok

No i stało się.... Ania z bloga kreatywna.tv tak kusiła, tak kusiła, że skusiła i namówiła. A czym kusiła? Zabawą na 2019 rok Nowy Haft na Nowy Rok Stwierdziłam, ze może chociaż w ten sposób uda mi się wyszyć jakieś tam moje małe plany xxxx Wybór? wybór wcale nie był prosty i łatwy. Parę haftów w planach mam.... o zaczętych - nieskończonych już nie będę mówiła. Ktoś ciekawy mojego wyboru?
Jeśli się uda z tym wzorem w kolejce czekają kolejne z serii zielnikowej. Życzcie mi wytrwałości i cierpliwości

wtorek, 1 stycznia 2019

Znowu przełom.....

Kolejna zmiana cyfry .... Zaczął się 2019 r. Oby był lepszy, oby..... choć mało rzeczy na to wskazuje. Ogólne samopoczucie mogło by być lepsze.
Tak, wiem - powinnam być silna i na pewno dać radę, bo kto jak nie ja....... Ale chyba nie mam siły głównie tej psychicznej. Cienias ze mnie. Kolejny rok bycia tutaj za mną. Czy dobry, czy zły??? Był. Życie plotło się. Nie, to nie jest podsumowanie i planowanie.... Tak jakoś wyszło. I tak na przekór ogólnemu samopoczuciu mam nadzieję chwilowemu...... To z tęczą po burzy. Wizyta u Córci :)
Każdy wyjazd do Viborga wiąże się z emocjami.... 3 lata mieszkania tam zrobiło swoje. Za każdym razem spacerek obowiązkowy. Pomijam fakt, że teraz to spotkania z dziecięciem pierworodnym biorą górę. Ale sentyment do miejsca pozostanie.
Są z nami już ponad rok a ja dalej nie mogę uwierzyć, że koty są w naszym domu. Niektóre osoby wiedzą i nie dziwią się mojemu zdziwieniu.
Odkryłam kolejne nicnierobienie. Brałam udział w zabawie u Uli. (a obiecywałam, że już w żadnej nie będę brała udziału) Dałam radę. Efektem była możliwość wysłanie własnoręcznie zrobionych kartek do znajomych. Jeszcze żeby poczta się postarała bardziej. Bo jak na razie to kiepsko idzie....
Było dużo więcej tych kartek, ale jak nie zapomnę to będzie o tym później.