:)

Ponoć nic nie robię......

niedziela, 9 listopada 2014

Nareszcie

Najważniejsza informacja z ostatnich dni...... w końcu po niemal roku walki, dowożenia sterty niepotrzebnych papierów, poprawek w projekcie, durnych uzupełnień, wykreśleń, dodatkowych pozwoleń, zgód i sama nie wiem jeszcze czego........ jest.... w końcu jest..... pozwolenie na budowę
2 egzemplarze projektu odebrane. Teraz rozpoczynamy poszukiwania ekip różnego rodzaju, banku który się nad nami zlituje i jeszcze całe stado rzeczy do załatwienia...... Ale jak się powiedziało A to trzeba resztę alfabetu dopowiedzieć. Ale łopata już była w użyciu - początki działki zainicjowane
Tym razem drzewka zostały zabezpieczone specjalnymi osłonkami. Gdyby nie to - to niestety "drzewka"(?) by wyglądały tak
Wisienki nie będzie przynajmniej na razie :)

18 komentarzy:

  1. Gratuluję zakończenia pierwszego kroku i życzę wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczająco nas urząd w Wadowicach przećwiczył w wytrwałości....
      :)

      Usuń
  2. Gratuluję serdecznie, choć wcale nie zazdroszczę tego co Was czeka.
    Ściskam bardzo mocno i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też sobie nie zazdroszczę ale będziemy brnąć dalej

      Usuń
  3. GRATULACJE!
    Ja już czekam na stado kur w obejściu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatni widziałem na Discovery jak w Niemczech przyjechała ekipa i w trzy dni postawili chałupę w stanie surowym z gotowych elementów. Wykończenie w środku trwało tylko pół roku. Sądzę, że za rok moglibyście się na święta wprowadzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie jesteśmy w niemczech i nie mamy ich kasy

      Usuń
  5. Gratuluję-może reszta pójdzie szybciej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki, będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje!!! Hurra, juhu!!!! Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią, najtrudniejszy pierwszy krok, czyli wszystkie pozwolenia, zgody i wszelaka papierologia. A to już za wami, więc... musi być dobrze. Trzymam kciuki, żeby teraz już było raczej z górki.

      Usuń
  8. Cieszymy się razem z Wami!!!!!!!!! Budujcie się szybko, żebyśmy mieli się gdzie podziewać jadąc z ..... oby:) Pozdrowionka!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Justynko, składam gratulacje i wznoszę pierwszy toast za waszą wytrwałość! Nie dajcie się papierkowej robocie i spełnijcie marzenie.
    Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń