:)

Ponoć nic nie robię......

niedziela, 18 marca 2012

Kawa i zakupy.

Najpierw kawa - bo i czas wypić tą prawdziwą i czas wysłać dalej kanwę Anial. Powstała 7 - cappuccino.
Gotowa i w poniedziałek poleci dalej (fajny jest ten RR )
A tak wyglądała chwilę wcześniej.....
Pierwsza część tytułu załatwiona, a co tyczy zakupów......
I znowu...... ale cieszę się jak dziecko. I znowu..... gdzie ja to wszystko upchnę w mieszkaniu?...... Ale co tam........
Papiery - różne.
I dodatki - różne.
A najfajniejsze jest to, że takie rzeczy można tutaj kupić w zwykłym sklepie....
Oj ukróci mi się to, ukróci

10 komentarzy:

  1. http://titania-wales.blogspot.com/2012/03/tworczy-weekend-31.html
    A może zgłoszę ???? toż to łikendowe krzyżykowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny kawowy hafcik i super zakupy :) papierki są swietne :)
    Justa, linka do zabawy w Twórczy Weekend dajemy nie w komentarzach ale w swojej notce z pracami :)
    Witaj w naszej weekendowej zabawie i zapraszam do odwiedzania i komentowania innych blogów podlinkowanych w galerii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj super zakupy, zwłaszcza papiery cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  4. te kawusie są świetne. sama je też haftuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję zakupów:) a capuccino świetne:) chociaż nie znam się na haftowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie Cappuccino to aż by się chciało wypić ;) Pięknie wyszedł Ci ten hafcik. A papierów i przydasiów zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kawusia oczywiscie sliczna;my na forum juz konczymy nasze RR;wlasnie zaczelam 11 kawe

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Justyna w zabawie u Titanii.
    Hafcik śliczny - aż ślinka cieknie, chciałoby się wypić taką kawkę.Zakupów Ci zazdroszczę, bo papierki cudne.
    Zawsze będziesz mogła pojechać na zakupy:)) - przecież teraz to nie problem - tylko finansowo nie bardzo się opłaci taka wycieczka.

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko kochana co ja się wyczekałam, żeby napisać komentarz. Po pierwsze dawno nie blogowałaś, po drugie zdychał mi internet, strony mi się nie chciały otwierać, po trzecie zanim do Ciebie dojechałam to musiałam jeszcze skomentować inne blogi bo jak wiesz na górze są "najświeższe". Ale do rzeczy. Kawusia superowska! a ukróci Ci się ukróci!!! Co ! Tylko mi się miało ukrócić?Aha! Pracuję( jeśli to można nazwać pracą?), nie wiem czy Ci Grzesiek mówił.Kiedyś byłam rano na skypie i czekałam na Ciebie, a Ciebie niet! Prędzej można na mnie trafić wieczorem, ale Ciebie to kiedy??? Musimy się umówić. Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń