:)

Ponoć nic nie robię......

piątek, 13 października 2017

Kot u mnie????

Ktoś kto zna naszą rodzinę wie, że my raczej psiarze byliśmy. A kto zna mojego małża to wie, że kot w tym domu nie ma racji bytu. Dobra - nie miał...... No i co z tego wszystkiego wynikło????
Wychodzi na to, że tan mój G. jednak da się przekonać ( jak to już nie pytajcie :) ) Mam zaszczyt przedstawić nowych członków rodziny HELA
MELA
Cudności zawładnęły wszystkimi w domu. Miziaste jak to kociaki, a "tryb traktora" uroczy.
Rozbrykane jak przystało na kociaki.
Czy ktoś ma jakieś wątpliwości jakimi zdjęciami Was teraz będę nękała?

11 komentarzy:

  1. Futrzaste cudowne i wcale się nie dziwię, że przekonałaś męża :)
    Bardzo chętnie dam się nękać takimi zdjęciami.
    Pozdrawiam serdecznie i głaski dla futerek :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nękaj, nękaj! Sierściuchów nigdy dość :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudne kociaki ☺. Kocham te zwierzaki, ja mam dwa ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Kot? To nie kot, a dwa koty :) Słodziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne, kochane, słodkie.... :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem :-) Masz cudne kociaki, czekam na więcej zdjęć... Pozdrowień moc :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Konia z rzędem temu kto im zrobi zdjęcia nierozmazane. Toż to tajfuny..... :) wychodzi na to że jak zdjęcia to śpiących kotów......

    OdpowiedzUsuń