:)

Ponoć nic nie robię......

niedziela, 4 sierpnia 2019

Nowy haft na Nowy Rok #8

Coś ostatnio na blogu tylko ta zabawa :) no bo w sumie tylko w tym temacie coś się dzieje. Reszta to ogród albo lepiej to ujmując teren wokół domu :) Podsumowując......
Poprzedni miesiąc kończyłam na takim etapie. W lipcu była szansa na ciut więcej krzyżyków bo nie jeździłam do pracy. Niektórzy by powiedzieli urlop. Skończyłam wyszywać różowości
I powoli idziemy dalej
Działania lipcowe zakończyłam na etapie
Podczas siedzenia i czekania w poczekalni do lekarza zaczęłam maleńki kartkowy hafcik
Chyba szybko nie będzie skończony bo następna wizyta dopiero za 3 miesiące.... no chyba że coś wcześniej wypadnie .....

8 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba ten hafcik z hortensją:)))uwielbiam te kwiaty czy w hafcie czy w naturze:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjnie hortensja już się prezentuje :-)
    Poczekalniany hafcik śliczny... ale... ale... pomalowałaś pazurki?! ;-)
    pozdrawiam i chciałabym wreszcie się z Tobą zobaczyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej hortensji to już niewiele zostało. Kibicuje mocno

    OdpowiedzUsuń
  4. I po woli i nawet się nie obejrzysz jak haft skończysz:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Hortensja pięknie się rozrosła. Lada dzień i będzie koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super haft. Jak zawsze precyzyjna dokladnosc. Szacun

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, gratuluję postępów :)

    OdpowiedzUsuń