:)
Ponoć nic nie robię......
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL na jesienne wieczory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL na jesienne wieczory. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 stycznia 2020
SAL na jesienne wieczory #5
Na blogu u Kasi pojawiło się kolejne podsumowanie zabawy. Można popatrzeć jak z wyzwaniem radzą sobie inne uczestniczki zabawy. Oj... blado przy nich prezentują się moje postępy.
Ostatnio prezentowałam hafcik na tym etapie
Oczywiście zdjęcia fatalne ze względu na ogólnie panujące ciemności......
Powoli ale do przodu - końca?
Na początku plan był taki, żeby kontury zrobić na końcu, zobaczyć jak niesamowicie dopełniają obrazek..... ale ciągle wydawało mi się, że kompletnie nic nie zrobiłam.... Więc ......
I tak powolusiu....
środa, 20 listopada 2019
SAL na jesienne wieczory #3
Ciemność i jesienne szarugi w moim przypadku nie za bardzo pozwalają na xxxxx. A do tego jak dojdzie brak tego ulubionego miejsca na xxxx to szału w postępach nie za bardzo widać. Ale jakieś kolory już się zaczynają pojawiać.
Tak się zastanawiam nad jednym..... z reguły backstitch robiłam na końcu, ale w tym wypadku kiedy w sumie każda część obrazka jest delikatnie oddzielona, to chyba zrobię je w trakcie wyszywania.
Zobaczę.... zastanowię się..... Zrobię jeszcze jeden element i .....
Bo w sumie podglądając inne dziewczyny, a większość robi od razu backstitch, mam ochotę zacząć je robić.
A efekty większe niż u mnie możecie pooglądać na podsumowaniu u Kasi
piątek, 4 października 2019
Kolejna zabawa
Urzeczona haftem postanowiłam zgłosić się do zabawy u Kasi
Od jakiegoś czasu szukałam coś w podobnym temacie.... maszyna, szycie, patchwork..... i się trafiło. Więc mam zaszczyt uczestniczyć w SAL-u na jesienne wieczory i nie tylko
A wzorek naprawdę super
U mnie dopiero przygotowania, muszę jeszcze skompletować muliny. Może i do tego czasu zmieni się decyzja co do kanwy... bo coś niezdecydowana jestem w tym względzie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)









