:)

Ponoć nic nie robię......

piątek, 3 sierpnia 2018

przygotowania do świąt?

Wychodzi na to, że tak. Ale na razie tylko w sferze kartkowej. Na szczęście...... Oprócz karteczek z zabawy u Uli ( jest szansa, że będzie ich 12) będzie też parę haftowanych. Na razie przygotowania w najważniejszej kwestii - hafciki :)
Mały proces twórczy też został udokumentowany :) Powstały też inne kartki, na różne okazje.
Troszkę w sumie się tego nazbierało..... a mnie się wydawało, że ja nic nie robię :)

10 komentarzy:

  1. Brawo, całkiem sporo karteczek powstało i jakie śliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na nicnierobienie.... to prawda sporo :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Podoba mi się takie nicnierbienie :)
    Pozdrawiam upalnie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne,różnorodne karteczki powstały:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie w tv pokazali,że w Anglii w sklepach sprzedają już ozdoby świąteczne i ludzie bardzo się z tego cieszą:))hm:)może mamy potrzebę przyspieszania:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie... nie trzeba przyśpieszać.... tylko ja obawiam się że jak zabiorę się późno to nie dam rady .... A przyzwyczaiłam rodzinę do kartek ręcznie robionych i bywało tak, że jak wysłałam zwykłą to było oburzenie :)

      Usuń
  5. Twoje nicnierobienie jest zabójcze! Szkoda , że ja nie mam takiego talentu...
    Hmmm... chyba zamówię u Ciebie zaproszenia na Komunię... :-) znaczy nie chyba. Zamawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy się zgadać na spotkanko :)

      Usuń