:)

Ponoć nic nie robię......
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 stycznia 2019

Znowu przełom.....

Kolejna zmiana cyfry .... Zaczął się 2019 r. Oby był lepszy, oby..... choć mało rzeczy na to wskazuje. Ogólne samopoczucie mogło by być lepsze.
Tak, wiem - powinnam być silna i na pewno dać radę, bo kto jak nie ja....... Ale chyba nie mam siły głównie tej psychicznej. Cienias ze mnie. Kolejny rok bycia tutaj za mną. Czy dobry, czy zły??? Był. Życie plotło się. Nie, to nie jest podsumowanie i planowanie.... Tak jakoś wyszło. I tak na przekór ogólnemu samopoczuciu mam nadzieję chwilowemu...... To z tęczą po burzy. Wizyta u Córci :)
Każdy wyjazd do Viborga wiąże się z emocjami.... 3 lata mieszkania tam zrobiło swoje. Za każdym razem spacerek obowiązkowy. Pomijam fakt, że teraz to spotkania z dziecięciem pierworodnym biorą górę. Ale sentyment do miejsca pozostanie.
Są z nami już ponad rok a ja dalej nie mogę uwierzyć, że koty są w naszym domu. Niektóre osoby wiedzą i nie dziwią się mojemu zdziwieniu.
Odkryłam kolejne nicnierobienie. Brałam udział w zabawie u Uli. (a obiecywałam, że już w żadnej nie będę brała udziału) Dałam radę. Efektem była możliwość wysłanie własnoręcznie zrobionych kartek do znajomych. Jeszcze żeby poczta się postarała bardziej. Bo jak na razie to kiepsko idzie....
Było dużo więcej tych kartek, ale jak nie zapomnę to będzie o tym później.

niedziela, 28 stycznia 2018

nadrabiając zaległości

Czas ucieka przez palce. Ciężko go przyłapać....... Trochę czasu upłynęło od ostatniego wpisu, ale plusem jest to że było to w tym miesiącu. W związku z zakończeniem kursu i egzaminami, które już jutro, mało było czasu na cokolwiek innego niż angielski, którego i tak nie umiem :( Tak to jest jak człek nie ma zdolności lingwistycznych. I wiek nie ten, i skleroza galopująca...... No cóż...... Ale wspominać będzie co - ludziska świetni. U kociaków chyba OK. Rosną panny, rozrabiają, tylko coś ostatnio marudzą przy jedzeniu..... Trzeba będzie coś wymyślić...... Oczywiście zdjęcia można im zrobić jak śpią :) Inaczej to - przeciąg. Zanim aparat złapie ustawienia to ich w tym miejscu już nie ma :) dwa żywioły.
I oczywiście Melka pchająca się na mnie jak tylko siądę do kompa. (przepraszam za strój roboczy :) ) Helka z reguły włazi na kolana temuconielubikotów, ale obiecałam, że zdjęcia dowodowego nie wstawię coby jego image nie spadł z "piedestała". zbliżają się kolejne święta więc parę - dosłownie - xxxxx w tym temacie powstało
I ku mojej radości znowu zaczęły przychodzić sarenki na poranną kawę :) Co prawda już nie pod same okna, ale zdjęcia udaje się zrobić.

niedziela, 5 lutego 2017

Zanudzam

Zanudzę Was - znowu niedzielna kawa w towarzystwie czworonogów..... co prawda zaokiennych, ale jakże cudnych.
A kawę w dniu dzisiejszym sponsorują dodatki....... i niekoniecznie jest to reklama
I kubeczkiem zaklinam wiosnę. No i drga w sprawie robótek........
I kurczaczki...... zaczynam coraz bardziej tęsknić do jakiegoś domowego czworonoga.