:)

Ponoć nic nie robię......
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lutego 2023

To nie tak, że tylko walka z UFO-kami

 No właśnie ..... nie tylko działałam na niedokończonych kiedyś haftach. W zeszłym roku parę haftów rozpoczęłam i co najciekawsze ....... ukończyłam. Raczej nie były to spektakularne wielkościowo hafty.

Ale ukończone 



Oprawione poleciały do dziewczyn z życzeniami świątecznymi.

Był spontan totalny.....

I trochę większy .....

Zaczęłam i .... uwaga..... skończyłam 
Zaczęłam też drugi z tej serii ale z tym mi się nie udało.... I teraz powstaje w ramach tegorocznej walki z UFO-kami. I mam nadzieję że uda się w tym roku dokończyć. Cały czas mnie zastanawia dlaczego jak kupowałam zestawy ( 2szt) to nie kupiłam wszystkich z tej serii? to znaczy jeszcze jednego mi brakuje - z rowerem. Pracuję teraz nad tym:

Udział w zabawach na FB też zaowocował ukończonymi haftami





I to był chyba najlepszy rok z ukończonymi haftami. Biorąc jeszcze pod uwagę ukończone słoneczniki, iryski i sampler zimowy - to jak na mnie - rewelacja.
Ten rok jak na razie z planami nie wygląda źle.... ale to dopiero początek roku, więc........









niedziela, 28 stycznia 2018

nadrabiając zaległości

Czas ucieka przez palce. Ciężko go przyłapać....... Trochę czasu upłynęło od ostatniego wpisu, ale plusem jest to że było to w tym miesiącu. W związku z zakończeniem kursu i egzaminami, które już jutro, mało było czasu na cokolwiek innego niż angielski, którego i tak nie umiem :( Tak to jest jak człek nie ma zdolności lingwistycznych. I wiek nie ten, i skleroza galopująca...... No cóż...... Ale wspominać będzie co - ludziska świetni. U kociaków chyba OK. Rosną panny, rozrabiają, tylko coś ostatnio marudzą przy jedzeniu..... Trzeba będzie coś wymyślić...... Oczywiście zdjęcia można im zrobić jak śpią :) Inaczej to - przeciąg. Zanim aparat złapie ustawienia to ich w tym miejscu już nie ma :) dwa żywioły.
I oczywiście Melka pchająca się na mnie jak tylko siądę do kompa. (przepraszam za strój roboczy :) ) Helka z reguły włazi na kolana temuconielubikotów, ale obiecałam, że zdjęcia dowodowego nie wstawię coby jego image nie spadł z "piedestała". zbliżają się kolejne święta więc parę - dosłownie - xxxxx w tym temacie powstało
I ku mojej radości znowu zaczęły przychodzić sarenki na poranną kawę :) Co prawda już nie pod same okna, ale zdjęcia udaje się zrobić.

niedziela, 23 kwietnia 2017

poświątecznie

Poświątecznie, ale w temacie świąt
Przygotowania nieśpieszne, bez paniki.....
Parę kartek poleciało..... niestety nie do wszystkich (cholibcia... czekaj mnie poszukiwanie adresownika, albo zbieranie od nowa adresów.....) karteczkowe poczynania .......

sobota, 15 kwietnia 2017

Wielkanoc

Jaj pomalowanych w najskrytsze marzenia. Bab smacznych i słodkich jak miód. Zajęcy hasających po ogródkach Waszej wyobraźni. Mokrego od wrażeń śmigusa dyngusa. Wszystkim - przyjaciołom, znajomym, zaglądającym, bywającym życzę wraz z moimi przyległościami

niedziela, 29 stycznia 2017

coraz bliżej święta.......

Powoli, powoli, krzyżyk do krzyżyka i powstają kolejne maleństwa na kartki. Aby ogarnąć temat robienia też innych kartek to muszę szybko ogarnąć temat półek, które trzeba dorobić; pudełek i paczuszek,które trzeba zlokalizować i rozpakować. Bo na pewno gdzieś są i na pewno materiały do tworzenia kartek też gdzieś są..... I w sumie najważniejszy news ostatniego czasu...... w końcu, po niemalże półrocznym oczekiwaniu na ostateczne pomiary, mapki, pieczątki, pozbycie się niemałej gotówki..... mamy.... mamy mapki powykonawcze i możliwość oficjalnego zakończenia budowy i ubiegania się o nadanie numeru domu, a co za tym idzie meldunek. Wiec ( tak wiem ) jeszcze troszkę drogi przed nami w papierologi ..... ale to już bliżej niż dalej. A potem zmiany dokumentów i danych adresowych. Uffff.

środa, 8 kwietnia 2015

Poświątecznie?????

Ja prawie nie zauważyłam że były jakieś święta. Głowa zajęta innymi sprawami..... i okazało się że to święta już są. Szybkie zakupy, szybkie minimalistyczne ozdabianie domu. Ale była nawet babka :) upieczona własnoręcznie - i to jest wyczyn w moim wydaniu
Na parapecie stadko
A gości wita wianuszek (ten to dopiero minimalizm)
Jeszcze pochwalę się moim balkonowym oczarem - kwitł w tym roku jak oszalały

środa, 23 kwietnia 2014

poświątecznie

No i dalej jakaś niemoc mnie prześladuje. Muszę wziąć się do kupy bo hafciki salowe czekają na zmiłuj........ Ale tak jakoś mnie mijają ........ Zmęczonam wszystkim. Ogólnie mam dość. Święta też jakoś ukojenia nie przyniosły, mimo sympatycznych szybkich spotkań z rodzinką i ze znajomymi. A przed świętami, na szybko, powstało parę karteczek. A kolorystyką sama jestem zdziwiona :)Tak jakoś wyszło podczas wybierania papierów Już po świętach a niektóre jeszcze nie doleciały do adresatów - "kochana poczta". Mogę mieć tylko nadzieję, że nie zaginą w kosmosie

czwartek, 13 lutego 2014

dłuższy weekend :)

No właśnie - dłuższy i do tego sympatyczny. Skorzystałam z wyjazdu służbowego mojego małża do stolicy i kazałam się wywieźć do znajomych. Odpoczynek od obowiązków domowych - delikatny...... Oczywiście główną czynnością było gadanie, ale i krzyżyków trochę udało się postawić.
Udało się zrobić kolejny obrazek z Sal-u u Mysi. To już 3 i rameczka do kolejnego też przygotowana. No i w związku z zakończeniem świąt i zbliżaniem się świąt, poczyniłam maleńkie przygotowania