:)
Ponoć nic nie robię......
niedziela, 19 października 2014
jesień????
Rano może i jesień. Chłodno, mgła..... ale potem - cudna pogoda.
A balkonowo tak się dzieje 
A potem jak wyszło słoneczko ......
No i przyszedł czas na kawę i herbatę
W planach była jeszcze wizyta na działce i próba ratowania krzaczorów już posadzonych, no ale mauż musiał dzisiaj (i wczoraj) być w robocie.
wtorek, 14 października 2014
mało się dzieje i powoli
Może będzie szaliczek.......
Może w końcu uda się skończyć herbatkę (dopiero 5 - zaległości jak ta lala......)
I poniekąd jest to post próbny, sprawdzający czy się uda......
Od jakiegoś czasu nie mogę wejść na swojego bloga, coś krzyczy o jakimś czymś........ wirusie, błędzie - sama nie pamiętam o co biega.
Nie wiem o co biega.... bo ja raczej "debil komputerowy". Na kompie jest ponoć w miarę dobry antywirus..... nie wiem.....
sobota, 27 września 2014
Zaległości.......
Muszę ponadrabiać zaległości.......
Różnego typu...... Największe mam w pracach krzyżykowych, głównie w zabawach na które się zapisałam. Nie wiem kiedy znajdę czas i chęci na xxxx. Ale może w końcu się uda złapać wenę (a może ktoś podeśle???? )
ale nie o tym miało być :)
W wrześniowy weekend wybrała się do znajomej..... Udało mi się odpocząć (choć troszkę), pogadać (choć troszkę), połazić (choć troszkę), popodziwiać ogród.










Fajnie było, szkoda, że tak krótko.....
i żeby nie było ......... karteczka na specjalne zamówienie powstała :)










Fajnie było, szkoda, że tak krótko.....
i żeby nie było ......... karteczka na specjalne zamówienie powstała :)
wtorek, 16 września 2014
odpoczynek.......
Efektywny odpoczynek.......
powstał kolejny obrazek z 12..... Mam mały poślizg no ale cóż......
W ostatnim czasie powstały też kolejne świeczki z decu
Szczęśliwie dotarły już do nowego domu :)
niedziela, 31 sierpnia 2014
decu na topie......
sobota, 2 sierpnia 2014
niedziela, 27 lipca 2014
herbatka 4
Nadrabiam zaległości w pisaniu bloga :)
Kolejny post......
W końcu coś się ruszyło w sprawach robótkowych - hurrra
Z wielkim opóźnieniem ale jest - kolejna 4 już herbarka

i tak prezentują się wszystkie 4
W międzyczasie powstało takie maleństwo - monogram K - wykorzystanie jeszcze nie sprecyzowane.
No dobra - chęci do wyszywanie wróciły ...... więc niech mi ktoś powie gdzie ja schowałam kanwę z zimowym sal?????
bo też pewne zaległości mam i czas je nadrobić choć trochę..... A tu kanwy nie ma......
Jakiś czas temu byliśmy na wsi u teścia. Obok jego domku
stoi stara rozwalająca się chałupa (trochę jej pomagają w rozwalaniu się)



ach i to malowanie.......
Jak wieś to.....
sobota, 26 lipca 2014
kawałek ziemi
Kawałek hmmmm wcale nie taki mały....... Pierwsze wstępne wytyczanie się odbyło. Poszukiwania reperów trochę trwały (przysypane ziemią ) Teraz już powbijane pręty.
Dzisiaj też gadaliśmy z gościem który wykopie nam studnię głębinową. Prąd jest, będzie i woda :) Choć do pozwolenia na budowę to chyba jeszcze odległa droga..... ale co tam przebrniemy i przez to.
U nas rośnie chwast a dookoła takie coś 
czwartek, 24 lipca 2014
I znowu Ogrody
i znowu wycieczka do ogrodów Kapiasów. Sama nie przypuszczałam, że z taką chęcią będę tam wracała. Letnia odsłona. różana, liliowa, lawendowa,clematisowa, no i berberysowa
















trochę tych zdjęć mam, ciężko było wybrać......
Dziewczyny _ dzięki za świetny wypad. Jesienią powtórka????
w robótkach totalna posucha. No za żadne skarby nie mogę się zmobilizować......
W międzyczasie odbyłam szybką podróż do Danii. Zawieźliśmy córę. Troszkę mi smutno, ale i cieszę się ogromnie, że nie boi się podejmować życiowych decyzji. Mam nadzieję, że wszystko jej się ułoży - tak po jej myśli. Choć serce matki trochę rozdarte.....
A na obecną chwilę mieszka w takim uroczym domku, wśród zieleni.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


