:)

Ponoć nic nie robię......
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy haft na Nowy Rok 2020. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy haft na Nowy Rok 2020. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 stycznia 2021

UFO-kowy kolejny rok

 Tak zupełnie bez krzyżyków się chyba nie da. Mam nadzieję że wena xxx wróci i dam radę chociaż dokończyć to co zawaliłam w zabawach zeszłorocznych. 

I tak Kasia zorganizowała po raz kolejny zabawę UFO-kowy rok. 

Nie wiem dlaczego, ale nie mogę wstawić na pasku bocznym banerku 😔 

Z zabawy u Ani - Nowy haft na nowy rok - ciemierniki


Dobrnęłam do takiego momentu:

I z zabawy Haft na jesienne wieczory u Kasi



Troszkę zmasakrowane są kanwy, bo zapomniałam zdjąć z tamborków.....
Będziemy walczyć po skończonym wyszywaniu



niedziela, 30 sierpnia 2020

Nowy haft na Nowy Rok #8

No cóż.....
Ostatni lipcowa prezentacja wyglądała tak.
Teraz niestety dużo więcej nie ma. Rozpoczęłam kolejny kwiat ciemiernika. Trochę mi przykro że tak mało krzyżyków przybyło. Ale w moim przypadku stres, wydumane "poczucie winy" i martwienie się za cały świat stanowczo żle wpływa  na postępy w xxxx.



sobota, 1 sierpnia 2020

Nowy haft na Nowy Rok #7

No tak słabo to chyba jeszcze nie było, raptem parę xxx powstało. 😩😩 

Ma początku skupiłam się na innym hafcie, a potem życie zastosowało własny plan na życie dla mnie. I jakaś niechęć do xxx załapałam. 
Może w sierpniu uda się więcej podziałać w temacie ciemierników. 

niedziela, 28 czerwca 2020

Nowy haft na Nowy Rok #6

Tym razem naprawdę niewiele.... bo głównie skupiłam się na wyszywaniu maszyny do szycia.
Raptem powstało wypełnienie kwiatka i troszkę zielonego.
Nawet nie chcę myśleć ile jeszcze do końca :)

niedziela, 31 maja 2020

Nowy haft na Nowy Rok #5

Działania kwietniowe zakończone były na takim etapie
Działania majowe rozpoczęte również na tym etapie A w trakcie trochę się podziało - zaczęły powstawać kwiatki :)
Mam nadziej, że dalej też będzie też jakoś szło i dobrnę do końca i takiego efektu

środa, 29 kwietnia 2020

Nowy haft na Nowy Rok #4

Koniec miesiąca się zbliża, żeby dopełnić formalności udziału w zabawie :) prezentuję:
Poranki sobotnio - niedzielne i jakieś poranki z pojedynczych dni wolnych (dzięki coronie) muszą być podzielone na różne hafty. podział nie musi być sprawiedliwy :). Efekty jakieś są, choć na pewno spodziewać się by można większych postępów. " Życie " fajnie weryfikuje wszystko. niekoniecznie po naszej myśli........ Walka kwietniowa nad haftem zaczęła się od:

środa, 1 kwietnia 2020

Nowy Haft na Nowy Rok #3

Kurczaczki.... mały poślizg z publikacją .... Może zostanie mi wybaczone. Zawirowania z koroną doprowadziły do dziwnego tempa życia i obowiązków z tego wynikających. Praca, dom a w nim 2 dziadków przewartościowuje podejście do wielu spraw. W zaistniałej sytuacji mało krzyżyków powstało, pilnuję się z nitkami po wpadkach na początku zabawy.... Było
Powstają kolejne XXXX i /////
Etap 3 zakończony z takim wynikiem

sobota, 29 lutego 2020

Nowy haft na Nowy Rok #2

Poprzedni wpis zakończyłam na takim etapie:
Zaczęłam dalej haftować i..... pomyłka, źle odliczona odległość, prucie - wiem bez niego się nie liczy... ale ileż można. Oj bardzo niewiele mi brakowało do ciepnięcia haftem o ścianę i wrzucenie na dno szuflady.
Mobilizacja w sobie i ..... nadrobiłam i dodałam jeszcze parę xxxx.
Mam nadzieję że jak znowy zabiorę się do wyszywania to nie okaże się że znowu muszę pruć.... bo tego już nie ogarnę....

piątek, 31 stycznia 2020

Nowy haft na Nowy Rok 2020 #1

Oj..... łatwo nie było.... Niewiele brakowało, że już na samym początku haft stałby się UFO-kiem. Wzór ściągnięty z Ali, przez chińskie pajączki nie był łatwy do rozszyfrowania.....
Najpierw źle dobrana nitka.... Prucie..... Zmiana nitki i coś mi nie pasowało ..... Próba znalezienia wzoru - bo gdzieś w kompie miałam.... podesłany przez Kasię (dzięki)
Posiłkowanie się wzorami i rozpiską .... i jakiś tam początek jest

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Nowy haft na Nowy Rok 2020 #1

I znowu dałam się namówić :) Ani Skoro kontynuacja zabawy to i obrazek wybrany jest w jakiś sposób kontynuacją ........ serii botanicznej. Powiem tak.... wybór nie należał do prostych. ale ..... ta dam .....
Tym razem obrazek z Alii. Mam nadzieję, że nie będę żałować. Zastanawiam się... i chyba tak zrobię. Zamienię kanwę z zestawu na ciut mniejszą 16ct? 18ct? Zdjęcie z netu.... Tak powinien wyglądać po wyszyciu.
No cóż.... do dzieła :)