:)

Ponoć nic nie robię......
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 lipca 2018

i znowu rewolucja budowlana i ogrodowa

Rewolucja budowlana wokół domu..... zachciało się mi tarasu - i jak to zwykle u mnie - totalny kompromis.... ja chciałam taras drewniany. Mam taras z kostki.... No cóż.... kawę i tak będę pić na tarasie :) I zachciało się nam chodniczków ... I jak na razie to totalny bałagan wyszedł wokół chałupy.... choć i kostki trochę też już jest.
Z tarasem jest ciekawie.... najpierw był basen, a skończyło się na plaży
W międzyczasie musiałam otworzyć małą przetwórnię..... nawet nie przypuszczałam, że mój ogródek warzywny tak się popisze......
Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ja zrobię tyleeee przetworów. A i robótkowo też coś tam się działo, ale o tym za chwilę.

niedziela, 31 grudnia 2017

2017/2018

Za takie widoki..........
Wspomnieniowo..... dziewczyny były bardzo pomocne w ubieraniu choinki :) I w pilnowaniu prezentów :)
Dzięki mojemu prezentowi mogłam zrobić zdjęcie sarenkom - niestety nie przychodzą teraz pod okna
W związku z brakiem robótek jakichkolwiek - uwaga - tadam..... Mela i Hela :)
Nie będzie żadnych podsumowań i planów na przyszły rok, bo........ nie, bo nie...... Ale z wszelkich miar życzę wszystkim......
I jeśli ktoś dotrwał do końca to niech mnie dobije....

niedziela, 12 listopada 2017

chyba zdziwienia nie będzie

A chodzi mi o temat kolejnego posta na blogu. KOTY. Ostatnimi czasy cały świat kreci się wokół nich i ..... angielskiego. Przez ten angielski nie mam na nic czasu. A kociaki i ich podglądanie zajmuję całą resztę..... Najwięcej zdjęć - jak śpią bo wtedy w miarę łatwo je zrobić :) W związku z tym, że to 2 małe tajfuny inne zdjęcia wcale nie są proste do zrobienia, zwłaszcza dla kogoś kto nie za bardzo zna się na fotografii i cyka zdjęcia telefonem, bo pod ręką. No i....... zabawka zakupiona dla kotów - i przez chwilę dla małża A i żeby wszyscy wiedzieli :) woda wcale niekoniecznie służy do picia - woda w miseczce jest do zabawy i to świetnej zabawy Chwilę poświęciłam na przygotowanie tego Nalewka bożonarodzeniowa - co prawda na święta nie zdąży się zrobić, ale potem w zimne wieczory też będzie dobra jak mniemam :) A przepis od Limonki Pozdrawiam wszystkich i dzięki że bywacie u mnie mimo monotonii tematycznej.

niedziela, 20 sierpnia 2017

wykańczanie - domu, mebli, UFO-kó

Niedziela deszczowa, nieśpieszna ( na razie ) Jak dla mnie może być. Mam dość upałów, nie lubię, źle znoszę....... U nas jakoś powoli się kręci, głównie wokół wykańczania domu, choć i jakieś małe krzyżykowanie też udało się wykonać. Mąż "bawił się" w największe upały w układanie
Ja przy pomocy syna uskuteczniałam małe odnawianie mebelków:
Efekty końcowe zaprezentuję innym razem, jak pogoda pozwoli na jakieś sensowne zdjęcia. A z robótkami to sprawa ma się tak: powrót do wyszywania haftów z zabaw SAL-owych, które powinny być już całe wieki temu ukończone. Na razie herbatka
Maleńki przerywnik
I wiecie co? Odkryłam dlaczego po przeprowadzce do domu nie szło mi haftowanie. Tłumaczyłam sobie, że to robota, budowa, brak czasu - to tylko połowicznie wpływało na nicnierobienie w haftach. Ja po prostu nie mogę sobie znaleźć odpowiedniego kącika do robótkowania. Tymczasowe, znośne to
ale w taki dzień jak dzisiaj już nie pohaftuję. W sumie to zamiast wyszywać to ja powinnam zająć się układaniem, segregowaniem, jeszcze rozpakowywaniem......... tego
ale mi się nie chce........