:)
Ponoć nic nie robię......
środa, 30 stycznia 2013
Chociaż trochę krzyżykowo
Ja wiem, że poganiam czas. Ale skoro luty już powstał, to czas zabrać się za kolejny miesiąc.
Początki marca
Ale przecież nie da się tylko jednego haftu mieć pod ręką
niedziela, 27 stycznia 2013
Małe przygotowania....
To, że tu taka cisza nie oznacza, że u mnie też. Ale powoli coś się dzieje. Powstała malutka poduszeczka na igły i hafcik na słoiczek TUSAL-owy. Muszę się zmobilizować i w końcu ubrać go.....
Miałam nadzieję,że uda mi sie zabrać za zaczęty haft, ale nie, ale nie.... zabieram się za coś nowego, małego, prezentowego. No i oczywiście w międzyczasie międzyczasu kolejny znaczekdo kalendarza LK - to już marzec będzie. No i kartki wielkanocne chyba trzeba zacząć.........
poniedziałek, 14 stycznia 2013
SAL L.K. 2/2013
Udało się z lutym. Już zrobione wszystkie krzyżyki. Tylko dalej brak konkretnej koncepcji co z tym zrobić.
piątek, 11 stycznia 2013
niedziela, 6 stycznia 2013
Nikomu niepotrzebne
Czyli zapisałam się (znowu) u Cyber Julki na TUSAL 2013
I tak dla pamięci - terminy pokazywania słoiczków
Daty nowiu w roku 2013:
- 11.01.2013 r.
- 10.02.2013 r.
- 11.03.2013 r.
- 10.04.2013 r.
- 10.05.2013 r.
- 08.06.2013 r.
- 08.07.2013 r.
- 06.08.2013 r.
- 05.09.2013 r.
- 05.10.2013 r.
- 03.11.2013 r.
- 03.12.2013 r.
W zeszym roku też miałam pojemnikna nitki, teraz też z pierwszym haftem tegorocznym pojawił sie obok robótki. Teraz jeszcze tylko przyozdobić go w jakiś sposób..... ale jak????
sobota, 5 stycznia 2013
SAL całoroczny 1/12
Hanulek zaproponowała zabawę. Zgłosiłam się i.........
Udało się....... Skończyłam pierwszy hafcik - styczniowy.
No to pierwszy hafcik 2013 zrobiony.
Teraz tylko jeszcze burza mózgów - jak zagospodarować hafcik. Podpowiedzi?????
Chodzi mi po głowie pinke...coś tam, ale gdzieś posiałam namiary na bloga gdzie było pokazane jak to zrobić.
czwartek, 3 stycznia 2013
Powiedziało się A trzeba powiedzieć B
Zapisałam się na zabawę SAL-ową u Hanulka. Działam
Kupiliśmy działkę. Zabraliśmy się za papierologię stosowaną i pozwolenie na budowę. Proste to nie jest.......
No i chyba do tego alfabetu można zaliczyć prowadzenie bloga. Rok temu powiedziałam A i popełniłam pierwszy wpis. Teraz dalsza część alfabetu się będzie dopełniać. Mogło być lepiej z wpisami..... no ale cóż....... Mogę mieć tylko nadzieję, że ten rok będzie owocował we wpisy nie gorzej (a lepiej) niż w zeszłym roku. To samo dotyczy robótek.....
poniedziałek, 31 grudnia 2012
niedziela, 30 grudnia 2012
Słaba silna wola......
Hania jest świetną "kusicielką". Skusiłam się na to
Zabawa na cały rok. Mam nadzieję, że uda mi się wyszyć jeden obrazekprzez 1 miesiąc. No zobaczymy. Bo ostatnio życie skutecznie zmienia moje plany.
wtorek, 25 grudnia 2012
Świątecznie
Wigilia już minęła, ale zostały nam 2 dni świetowania.
Życzę Wam, aby upłynęły jak tylko sobie zamarzycie.
U nas będzie leniwie,spokojnie, ale też ze spotkaniami ze znajomymi.
wtorek, 18 grudnia 2012
sobota, 15 grudnia 2012
święta coraz bliżej
A u mnie jakoś mało świąteczna atmosfera. 'Chaupa' mało świąteczna jeszcze, i tak jakoś mi się nie chce tego zmieniać. Mam nadzieję, że to minie. Ledwo co udało mi się parę kartek zrobić. Szału nie ma.......
Haniu dziękuję za wzorek
poniedziałek, 3 grudnia 2012
niedziela, 2 grudnia 2012
oj prawdziwe nicnierobienie....
nic mi się nie chce. NIC. Jakiś totalna niemoc twórcza mnie ogarnęła. Od paru dni nic nie zrobiłam, no może jedynie obiad wczoraj ( i na dzisiaj było) i to trochę oszukany rosół i kurczak z rożna.....
Hafciki kartkowe czekają na zmiłuj - oprawa im potrzebna. A i sprawy domowe to po prostu masakra jakaś......
Nawet nie chciało mi sie przygotować stroika adwentowego..... a prawie wszystko mam (brak zieleniny tylko).
Ale skoro 1 niedziela adwentu......... zeszłoroczna ozdoba.
piątek, 23 listopada 2012
Poszalałam
Poszalałam w Empiku. Ja powinnam mieć zakaz wchodzenia tam.
Zakupiłam gazetki robótkowe z tych droższych i książki
Ale i troszkę powstało krzyżyków w międzyczasie. Choineczka skończona
Robią się też hafciki na kartki świąteczne. Ale o tym innym razem
poniedziałek, 19 listopada 2012
leniwie......
Niedziela leniwa, ale bardzo przyjemnie leniwa. Wschód słońca listopadową porą
Ale takie cuda nie w Krakowie...... Niedziela spędzona u znajomych. Trochę dziwna i zaskakująca była pora na kawę - 6 rano. Ale co tam........
Spacerkiem po okolicy.
Na piątkowym spotkaniu na FB powstało parę krzyżyków na nowym projekcie. Haft na podstawie wzoru znalezionego dawno, dawno nablogu p. Małgosi.
wtorek, 13 listopada 2012
Nic się nie dzieje
Jakiś marazm mnie dopadł, nic mi się nie chce..... W chałupie sajgon totalny, nic mi się nie chce..... Sterty prasowania, nie chce mi się...... kurcze - nawet na zakupy mi się nie chce wychodzić......
Ale pomimo niesprzyjających warunków powstała karteczka
I trochę wspomnień ze zwiedzania Ribe
Ponoć jeden z najstarszych budynków w miasteczku (pamięta czasy średniowiecza?)
poniedziałek, 5 listopada 2012
Dynia ukończona. Jeden UFO-k ukończony. Teraz chyba czas zabrać się za kartki świąteczne.
| Od listopad 2012 |
niedziela, 4 listopada 2012
Niestety
Niestety nie mam na nic czasu, ale to dlatego, że pogrążył mnie internet. O ja cie ależ to uzależnia. Ale dzięki temu - albo przez to znalazłam coś takiego
I całe stado inspiracji na święta
choinki
bombka
figurki do szopki
papierowe gwiazdki
czwartek, 1 listopada 2012
środa, 31 października 2012
ssstraaaachy......
Dla odważnych - można się częstować
A takie stwory - potwory odwiedziłymnie dzisiaj (zdjęcie takie sobie, robione w biegu)
piątek, 26 października 2012
Dyńka
Dalej dzieje sie dynia..... Powoli, powoli strasznie wolno.... ale została już tylko zieleń do wyszycia.
I poczyniłam małe zakupy w Skrapińcu
poniedziałek, 22 października 2012
Niedziela też ładna
I co tu dużo mówić........
Robótkowo niewiele się działo - tylko parę krzyżyków na dyni powstało. Zdjęcie inną razą.
piątek, 19 października 2012
Jesiennie kolorowo
Kolorowo i to jak. Na razie jesień nas troszkę rozpieszcza. I dobrze - słoneczka nigdy dość.
Jesiennie w haftowaniu - dynia na tapecie cały czas
I właśnie za chwilę zaczną się schody..... mam fatalny wzór jeśli chodzi o kolor zielony. Nic prawie nie widać. mam tylko nadzieję że z tego powodu nie zaprzestanę haftowania dyni.
No i małe przygotowania do świąt
niedziela, 14 października 2012
Powinnam zabrać się do roboty
...... ale coś mi się nie chce ostatnio. I mówię o różnych aspektach z życia.
A jeśli chodzi o haft to w szczególności duże zaległości posiadam.
W związku z próbą ujażmienia moich licznych niedokończonych haftów część z nich wygrzebałam z zakamarków. Powinnam dokończyć:
1. dynię - sal jesienny
2.
Tutaj brakuje koralików i tych na B.
3.
4.
Sal świateczny 2011 - oj ten to się chyba nie doczeka na dokończenie - przynajmniej w tym roku...
5.
No i nieszczęsne sloneczniki.......
To nie są wszystkie hafty zaczete, te znalazłam.
Kiedy powstaną? nie wiem...... Zobaczymy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






