:)

Ponoć nic nie robię......

sobota, 15 stycznia 2022

Tylko SAL-e? Nie, nie tylko


 Jak by ktoś zerknął na ostatni rok na blogu, to by powiedział, że tylko zabawy były ogarniane i skoro tak to powinnam dać radę ukończyć każdy haft.

Ano nie tylko to się działo..... Życie też nieźle dokopywało po drodze.... Pojawiła się totalna niechęć do wszystkiego, nie tylko do krzyżyków. Był ogród, było dalsze wykańczanie inwestorów.........  to znaczy domu, było tworzenie z papieru ( tu głównie kartki na święta )

I właśnie w temacie kartek.......

najpierw maleńki, sympatyczny hafcik, potem opakowanie go w papier :)









Robinków powstało ok. 10. Jakieś poleciały w świat bez fotki, a pojedyncze oczekują do przyszłych świąt :)
Papier i klej też miały swój mocny akcent w te święta

to mój debiut w tej formie 
A wycinanie elementów ręcznie...... bajka ( do momentu bolących paluchów z odciskami od nożyczek )








 Nie wiem dlaczego nie wszystkie kartki załapały się na sesję zdjęciową....  bo powstało ich troszkę więcej. 
I karteczka, która zajęła mi trochę czasu. była robiona na live na FB.
niestety budowanie kompozycji nie jest moją mocną stroną. 









czwartek, 6 stycznia 2022

UFO-kowy kolejny rok tym razem 2022

 Jakoś tak bardzo płynnie udaje mi się przechodzić z jednej zabawy w drugą - niestety.....

I tak z Nowy haft na nowy rok 2021 magiczną datą 31.12.2021 przeszłam do kolejnej zabawy blogowej w której wysadzamy w kosmos UFO-ki zalegające gdzieś w czeluściach szuflad, tamborków.....

I na całe szczęście Kasia zorganizowała kolejną edycję - już 7 - zabawy. Zgłoszenia do wspólnego posyłania w kosmos niedokończonych haftów - TUTAJ 

Nie pozostaje mi nic innego ...... przedstawiam moje UFO

1. Irysy, które rozpoczęły żywot zabawie u Kreatywnej...... ale nie dałam rady skończyć w terminie....

a udało mi się zrobić tyle



Edycja 
Po uwadze Tereni - i słusznej, trzeba poczynić pewne zmiany w zgłoszeniu. Mam nadzieję, że Kasia nie będzie miała nic przeciwko temu

2. Już raz zgłaszałam ten haft do zabawy ufokowej w 2020. Niestety nie udało się skończyć i dalej zalega w pudle z niedokończonymi projektami - sampler zimowy


W sumie to wcale dużo nie zostało do wyszycia


3. No i wiekowe już słoneczniki......  dopisuję je tutaj bo może to zniweluje totalną niechęć do ich dalszego wyszywania




Biorąc pod uwagę obrót sytuacji - te wzorki będą w planach na ten rok. ( z ogromną szansą na zostanie UFO-kami 😁 jak to u mnie) 

1. 


To dopiero UFO-k ..... Niby jeszcze nie zaczęty, ale zestaw kupiony wieeeeeki temu. Więc chyba status UFO-ka posiada. Ten jak i drugi z tej serii 

2. 


Ciekawi mnie czy uda się dokończyć irysy i choć jeden z tych niezaczętych .....
Oczywiście w między czasie coś na pewno będzie powstawać ( kartki na przykład) choć czasami zastanawiam się czy jest sens wysyłać je pocztą. 








niedziela, 2 stycznia 2022

Zabawy SAL - podsumowanie grudnia i całego roku

 Zdecydowanie za szybko przeleciał ten rok jeśli chodzi o ilość ukończonych robótek. Natomiast jeśli chodzi o życie to całe szczęście że się skończył. A i w tym momencie wolałabym zapaść w sen zimowy (ciężko jak jest +10 stopni na zewnątrz) 

wracając do tematu :)

UFO-k listopadowy zakończyłam z takim efektem


A grudzień???? Sylwester spędzony z igłą w ręku i w grudniu udało mi się ukończyć wszystkie krzyżyki na ciemiernikach YUPI
W Nowym Roku też złapałam za igiełkę i ..........tadam......

UKOŃCZONE 😀

Fajnie bo biorąc pod uwagę, że do zabawy u Kasi w pozbywanie się UFO-ków zgłosiłam 2 hafty - oba ukończyłam - jeśli chodzi o krzyżyki 
A zgłosiłam takie
Obydwa hafty z wcześniejszych innych zabaw. 
Ciemierniki ukończone, samplerek z maszyną też. 
Ciężko aż mi uwierzyć że ja skończyłam haft 😄
bo ja głównie UFO-ki posiadam w swoich zbiorach
Wychodzi na to, że do kolejnej edycji zabawy walki z UFO-kami trzeba będzie się zapisać. I chyba to będzie jedyna zabawa do której się zgłoszę  

I właśnie powstał następny UFO-k....
Z zabawy u Ani - Nowy Haft na Nowy Rok 2021
W grudniu powstało chyba zero xxxx
 no cóż bywa i tak.....

 
 





poniedziałek, 29 listopada 2021

Zabawy SAL - podsumowanie listopada #11

 Raczej nie wyrobię się z pokończeniem obrazków z zabaw SAL. Ale i tak zdecydowanie bliżej końca w każdym z nich 

U Kasi zabawa w walkę z UFO. Udało się poczynić parę xxxxx i jest


Październik zakończyłam na takim etapie

Z iryskami walczę w ramach zabawy U Ani Nowy haft na nowy rok...
Jeszcze trochę zostało do przerobienia, a ja jakoś na obecną chwilę mam mały zastój w tworzeniu xxxxx
Ostatnio chwaliłam się takim wynikiem
Wiecie co.... oszalałam..... całe pudło zestawów do haftu... a ja kupuję kolejny.
No ale same powiedzcie - jak go nie kupić?
teraz muszę dokupić kolejne pudełko na hafty, bo zdecydowanie lepiej mi idzie kupowanie niż robienie ich :)











sobota, 30 października 2021

Zabawy SAL - podsumowanie października

 Nie zaskoczę Was stwierdzeniem, że szału nie ma w ilości krzyżyków w obu zabawach 😉

Ale coś się działo ......

W  zabawie u Ani Nowy haft na nowy rok 2021 powstały łodyżki irysów

zostały do wyhaftowania 2 kwiaty - kolorowe bardzo.... zmian kolorów, po 2 - 3  krzyżyki.... będzie ciekawie 😃
A wrzesień zakończył się na etapie jak wyżej.

Ufok z którym się zmagam teraz w ogólnej walce z UFO-kami u Kasi dostał kolejnego listka.
choć nie napawa optymizmem bo zostało jeszcze 4 listki i trochę innych xxxx, a z prędkością światła nie działam.....
We wrześniu było tyle

I jeszcze trzeba przygotować ogród do snu zimowego.









niedziela, 10 października 2021

Zabawy SAL-owe - wrzesień

 ktoś zajumał mi 10 dni..... 

U Ani zabawa w Nowy haft na nowy rok chyli się powoli ku końcowi. Niestety nie jest to współmierne z moim haftem.... tam jeszcze sporo do wyhaftowania.

Sierpniowe zmagania zakończone były na:

We wrześniu parę krzyżyków udało się postawić, ale bez jakiegoś szaleństwa.


U Kasi działam z UFO-kiem. Prawie.....prawie ...... powstał kolejny listek 

Ale w związku z zajumaniem mi 10 dni października przegapiłam zgłaszanie postępów na blogu organizatorki.  Więc ten wpis jest bardziej dla mnie dla pomocy w uwierzeniu, że jednak parę krzyżyków jestem w stanie postawić.....

I tak ostatnio leciutko się podłamałam..... zaczęłam oglądać na YT filmiki głównie rosjanek, choć i naszych rodzimych hafciarek też, z procesami twórczymi na tamborkach, krosnach....
Łomatko - kiedy one to.... z jaką prędkością..... jakie ilości...... o parkowaniach już nie wspominam....
A ja się chwalę moimi 50 - 100 krzyżykami........






środa, 1 września 2021

Zabawy SAL - podsumowanie sierpnia

 Co tu pisać..... szału nie ma.....

U Kasi SAL UFO-kowy....

było:


jest:




U Ani natomiast zabawa - Nowy haft na nowy rok...
Było

Jest
Pewne rzeczy nie pomagają w szybszym brnięciu do zakończenia obrazków. 
A jednym z nich jest prucie.




niedziela, 25 lipca 2021

Zabawy SAL - podsumowanie lipca

 Urlop przeleciał jak z bicza strzelił..... Liczyłam na więcej krzyżyków, no ale ogród, przetwory i ogólna niechęć do wzięcia igły w dłoń w takie upały nie sprzyjały krzyżykom. Dopiero w ostatnim tygodniu zlitowałam się nad kanwami.

 U Kasi ogarniam UFO-ki - czyli ciemiernik.

Czerwiec zakończyłam na etapie:


Lipcowe zmagania z kanwą, muliną i igłą zakończyłam tak
Zbyt dużej różnicy nie ma.... ale prawie.... prawie.....prawie.... mam jeden listek gotowy ( a ile jeszcze do wydziergania 😱😱)

U Ani  Nowy haft na nowy rok - już nie taki nowy.... zmagam się z iryskami.
ostatnia prezentacja 
wydawało mi się, że skończyłam jednego kwiatka, ale znalazło się jeszcze parę xxxx do dodania.


W tej chwili jest trochę więcej.... 

No i teraz to już ciężko będzie z ogarnięciem xxxx.
Powrót do pracy, rosnące chwasty w ogrodzie, rosnące warzywa (przetwory trzeba będzie ogarnąć) - będzie co robić..... 











czwartek, 1 lipca 2021

Zabawy SAL - podsumowanie czerwca

 Cieszę się, że udało się choć troszeczkę powyszywać. Ciemiernik bierze udział w zabawie UFO-kowej u Kasi 

Udało się ukończyć działania kwiatowe


Przy ostatniej prezentacji było tyle..... Kwiaty udało się wyszyć 



Teraz będzie dużo zielonego :)

I kolejny kwiat, tym razem irys. Ale to już kolejna zabawa - SAL - Nowy haft na nowy rok u Ani
Tutaj zdecydowanie  - niestety - mniej xxxxx. Ale udało się niemal do końca wyszyć 1 kwiat. 
Z takimi dziurami zakończyłam maj.....
Dziury uzupełnione


No i jak zwykle u mnie - ostatnimi czasy - muszę przemyśleć kombinowanie.
A to przez własne niedopatrzenie. Zaczęłam haftować na 18 ct. dwoma nitkami aidy. No i niestety  jest to trochę za dużo. No ale pruć już nie będę. Ciekawe jak będzie wyglądać 1 kwiat na pierwszym planie wyszyty 2 nitkami muliny, natomiast cała reszta pojedynczą nitką. może uda się uzyskać niewielki efekt 3D. zobaczymy.