:)

Ponoć nic nie robię......

niedziela, 17 stycznia 2021

Nowy Haft na nowy rok 2021 zgłoszeniowy

 Tak, tak wiem.... obiecałam sama sobie , że odpuszczam..... 

Wychodzi na to że ja mało słowna jestem. Ale biorąc pod uwagę, mam nadzieję, tymczasową niechęć do krzyżyków to chyba udział w zabawie u Ani - Kreatywna.tv zmobilizuje mnie w jakiś sposób do wyszywania.


Wybór haftu do łatwych nie należał.....


To są "tylko" gotowe zestawy i to nie wszystkie.... a gdzie jeszcze całe mnóstwo innych oczekujących na xxx.

Bo wewnętrznej walce (kolejnej) padło na 



Trochę się pomęczę.... 47 kolorów, wzór kolorowy - za czym specjalnie nie przepadam, kanwa 18 - ponoć i od groma tych na B i to różnymi kolorami 😏


sobota, 9 stycznia 2021

UFO-kowy kolejny rok

 Tak zupełnie bez krzyżyków się chyba nie da. Mam nadzieję że wena xxx wróci i dam radę chociaż dokończyć to co zawaliłam w zabawach zeszłorocznych. 

I tak Kasia zorganizowała po raz kolejny zabawę UFO-kowy rok. 

Nie wiem dlaczego, ale nie mogę wstawić na pasku bocznym banerku 😔 

Z zabawy u Ani - Nowy haft na nowy rok - ciemierniki


Dobrnęłam do takiego momentu:

I z zabawy Haft na jesienne wieczory u Kasi



Troszkę zmasakrowane są kanwy, bo zapomniałam zdjąć z tamborków.....
Będziemy walczyć po skończonym wyszywaniu



sobota, 2 stycznia 2021

jak nie krzyżyki to papier

 Uciekając przed myślami, próbując zagłuszyć pewne rzeczy uciekłam w papierki. Nawet nie wiecie ile w tej prostocie karteczkowej jest serca...... może troszkę zdruzgotanego, ale serca.






Rudolfik w różnych odsłonach. Skradł mi serducho - więc na przyszły rok (jak dożyję :) ) też parę do zaprzęgu sań dojdzie 




I zabawa papierem na całego 

Lubię pracę z mapkami. 


i trochę wariacji na ten temat powstało 


W roli głównej papier i stempelki
Dzięki grafikom od Gosi Metryki powstały:




Grafiki od Bloom Craft dawno temu pozyskane dopiero teraz dostały swoją szansę



Inne grafiki z netu - ale nie mogłam zlokalizować czyje.... 



I z napisami od jolagg 




Wykrojniki i maszynka to fajna rzecz



Jak ktoś dotrwał do końca  - szacun. Chyba wyszedł najdłuższy post na blogu.... Choć dobrze że zdjęcia w roli głównej, bo mojej bazgraniny nikt nie byłby w stanie przeczytać do końca. 
I.... 
Normalności w nowym roku.


piątek, 1 stycznia 2021

podsumowania - nie, po prostu ......

 W dalszym ciągu nie powstał nawet 1 krzyżyk. 

Ale z tych hafcików, które udało się zrobić w zeszłym roku powstały karteczki. 



Skrzacików powstało troszkę więcej :)




wzorek uroczy. jest spore prawdopodobieństwo, że jeszcze parę powstanie. 


 



sobota, 7 listopada 2020

.........

 I zawaliłam wszystkie zabawy......  Ale ostatnie 2 miesiące w ogóle nie sprzyjały jakiejkolwiek działalności. 

Pod koniec września zmarł mój Tata.   Ja dalej nie mogę się pozbierać - tak wewnętrznie. Choć udaję, że jest zupełnie inaczej......

I to miał być długi post - chyba tak bardziej dla mnie żeby wyrzucić TO wszystko z siebie, ale nie daje rady.


środa, 2 września 2020

SAL na jesienne wieczory #12

Powinno być podsumowanie zakończonego haftu. I tu niestety małe rozczarowanie.... nie dałam rady. Wiem - rok to dużo powinnam wyrobić się. Nie udało się. Niestety będzie kolejny UFO-k. Ale skończę, bo zaplanowałam hafcik jako mały prezent. W sumie to parę xxxx postawiłam, szkoda, że tak mało.

Ostatnia prezentacja była na tym etapie

A teraz jest


Jeszcze parę elementów zostało do wyszycia..... pozbieram się.... i ogarnę dokończenie wzorku. 

niedziela, 30 sierpnia 2020

Nowy haft na Nowy Rok #8

No cóż.....
Ostatni lipcowa prezentacja wyglądała tak.
Teraz niestety dużo więcej nie ma. Rozpoczęłam kolejny kwiat ciemiernika. Trochę mi przykro że tak mało krzyżyków przybyło. Ale w moim przypadku stres, wydumane "poczucie winy" i martwienie się za cały świat stanowczo żle wpływa  na postępy w xxxx.



sobota, 1 sierpnia 2020

Nowy haft na Nowy Rok #7

No tak słabo to chyba jeszcze nie było, raptem parę xxx powstało. 😩😩 

Ma początku skupiłam się na innym hafcie, a potem życie zastosowało własny plan na życie dla mnie. I jakaś niechęć do xxx załapałam. 
Może w sierpniu uda się więcej podziałać w temacie ciemierników. 

piątek, 17 lipca 2020

SAL na jesienne wieczory #11

sal na jesienne wieczory w środku jesiennego lata. U nas kolejny dzień pada. Szału z xxx nie będzie mimo ze ponoć jestem na urlopie (jeszcze 2 dni). Poprzednia prezentacja
Powoli, powoli z xxx idzie....
W takim tempie to moge mieć problem z wyrobieniem się do sierpnia.... pożyjemy .... zobaczymy.....