:)

Ponoć nic nie robię......

sobota, 29 marca 2014

Hey

Witam się, ale to nie tylko takie Hey Byłam, widziałam, słuchałam, śpiewałam (?)- było SUPER, koncert niezapomniany, a Kasia jak zwykle urocza. Przygotowania do kolejnej robótki poczynione
Rozetki będą fioletowe, a rameczka zielona - to tak na razie. Jeszcze krzyżyki nie postawione więc zmiana zawsze możliwa :) A teraz kawkę pijam w takim kubasie
Tydzień temu wybraliśmy się na zwiedzanie kopalni soli w Bochni, ale o tym innym razem Pozdrawiam wiosennie

środa, 19 marca 2014

parę dni temu......

Parę dni temu było ładnie. Teraz wieje jak jasny gwint..... pada co chwila..... Ale mam zdjęcia na pociechę :) Robótkowy zastój u mnie.

czwartek, 13 marca 2014

Wiosennie

Wiosennie za oknem, słonko świeci. I tak i mnie zachciało się choć trochę wiosennych klimatów. I w domu i na balkonie. A na balkonie pojawiły się nowości ( mam nadzieję, że dotrwają w doniczkach do wysadzenia na działce) Oczar i Hakuro.
Tulipany, czosnki, hiacynty też już w doniczkach - tylko trzeba poczekać troszkę na kolory :)

poniedziałek, 10 marca 2014

Koniec

Nie, nie..... to bardzo pozytywny koniec Lasek wisi na ścianie. I nawet nie musiałam truć mężowi o powieszenie go :) I wiecie co? Może to nie wypada, ale podoba mi się. i jaszcze skończona 3 herbatka
8 marca były kwiaty, było spotkanko ze znajomymi. A dzisiaj 10 marca i Dzień Meżczyzny
Panowie - kochających kobiet

niedziela, 2 marca 2014

Drzewa posadzone........

Te moje krzyżykowe, o drzewo i dom to już niech mauż się martwi. Oprawione. Trochę ściany będą potrzebować 33cm na 94cm. No i chyba chwilę poczekają na swoje miejsce na ścianie, dlatego na razie jeszcze w otulinie foliowej ale to dla bezpieczeństwa. A i jeszcze w międzyczasie inne krzyżyki powstają I wiosna chyba powolutku wyłazi z ukrycia

poniedziałek, 24 lutego 2014

Dla odmiany

Ostatnio głównie krzyżyki u mnie, a teraz dla odmiany pojawiło się decu...... Troszkę dzięki prośbie znajomej. Powstały lampioniki.
Są to dwie odsłony tego samego lampionika - wiosenna i jesienna. Ale jeszcze 2 inne powstały
Tutaj też strona a i b
. I malutki upominek dla Kasi
Ale i tak bez krzyżyków zupełnie się nie dało........

czwartek, 13 lutego 2014

dłuższy weekend :)

No właśnie - dłuższy i do tego sympatyczny. Skorzystałam z wyjazdu służbowego mojego małża do stolicy i kazałam się wywieźć do znajomych. Odpoczynek od obowiązków domowych - delikatny...... Oczywiście główną czynnością było gadanie, ale i krzyżyków trochę udało się postawić.
Udało się zrobić kolejny obrazek z Sal-u u Mysi. To już 3 i rameczka do kolejnego też przygotowana. No i w związku z zakończeniem świąt i zbliżaniem się świąt, poczyniłam maleńkie przygotowania

niedziela, 2 lutego 2014

Zimowo - było

Za oknem pogoda iście butelkowa. Pada, szaro, buro i ponuro. A tydzień temu było tak bajecznie. Okolice Skały u znajomych.
Poza bajecznymi widokami - coś dla duszy, była też degustacja pysznych własnorecznie wędzonych smakołyków - coś dla ciała. A unia takich dobroci chce zakazać - idiotyzm.

czwartek, 30 stycznia 2014

Cały czas krzyżykowo

Cieszę się, że udało mi się wyszyć kolejny obrazek w zabawie u Mychy. :)Niby termin nieograniczony ale tak jakoś fajnie się haftowało. Teraz czekam na kolejny schemat. A tutaj oba

wtorek, 21 stycznia 2014

szaleństwo krzyżykowe

No bo jak to inaczej nazwać? 3 hafcik skończony? toż to szaleństwo........ ja nigdy tyle nie wyszyłam w przeciągu 20 dni. Bać się czy nie? dobra, dobra :) dalej wyszywam....... dopóki chęci są.
Pierwszy z 12 obrazeczków gotowy - no tutaj zdjęcie z brakującymi 2-3 krzyżykami. Zabawa u Mysi się rozkręca. Po cichu liczę na szybkie lub w miarę szybkie skończenie całości :) I trochę prozy życia..... Matko kochana co nas podkusiło z decyzją o budowie..... co nas pokusiło, zeby papierki samemu zbierać..... Toż to jest masakra. Urzędnicy wydają błędne decyzje, tony papierków trzeba pozbierać, drogich papierków. A ty brnij w gąszczu pokoi, z jednego do drugiego..... i tak w kółko. I się okazało, że pozwolenie na budowę jest dalej niż bliżej...... Szkoda słów......

niedziela, 19 stycznia 2014

Bawimy się dalej :)

Udało mi się zmobilizować i wyszyć kolejną herbatkę........ Także 2 herbatka gotowa :)
Efekt końcowy bardzo mi się podoba. Czekam z niecierpliwością na kolejny wzorek

piątek, 10 stycznia 2014

cóś.......

No właśnie coś pomalutku powolutku się dzieje. Skoro 1 herbata zrobiona, to trzeba było zabrać się za inny haft. I tak na warsztacik wskoczył jeden z Ufo-ków. Trochę mnie męczy ten hafcik - plastikowa kanwa - największy problem z zakończeniem nitki..... masakra jakaś przeciągnąć końcówkę nitki przez powstałe krzyżyki. Zanim odgrzebałam kanwę było tyle
Szału z ilością krzyżyków to tutaj nie ma, ale każdy 1 krzyżyk przybliża koniec wyszywania
Wczorajszego wieczoru za to zabrałam się za druty..... dalej męczę szalik