:)

Ponoć nic nie robię......

piątek, 8 kwietnia 2016

ooooo jakie zaległości

"Gonię w piętkę" Wszystko mija jakoś tak stanowczo za szybko..... święta minęły nawet nie wiem kiedy. W związku z niezauważeniem swiąt (nieposprzątanie, braki w lodówce :) , mijanie się z zakupami itp) padło na wyjezdne święta. Ale jak się cieszę, że udało nam się udać w rodzinne strony. A dalej to już budowa, dom, zakupy budowlano-wykończeniowe, wykańczanie - głównie chyba nas. Bohatery w domu..... , brawo ja...... ,
Zestaw podręczny - niezbędny :)
W łazience brak szafki i zlewu....... Pokoje pomalowane -tylko salon został.... A i tak roboty przed nami całe stado...... o ogrodzie to nawet nie chcę wspominać :p

poniedziałek, 7 marca 2016

za wolno......

Stanowczo za wolno to wszystko idzie ostatnio. Małż często bywa nie tu gdzie powinien :) Ale jakieś postępy są
Pokój Magdy pomalowany, parapety zamontowane, płytki w kuchni na ścianach i podłodze są :)
nawet pomalowane ściany już są :) Łazienka powoli ale się wyłania.....
W międzyczasie braku międzyczasu pojawiają się zmiany - różniaste.... mam tylko nadzieję że na lepsze..... Ale strach jest. I krzyczy.
(B.Pawlikowska)

środa, 27 stycznia 2016

Się dzieje?

I tak i nie.......
Dom otynkowany już jakiś czas temu, ale jakoś zeszło ze zrobieniem zdjęcia :p A w zimowej szacie prezentuje się chyba nieźle. W środku też zmiany pomału następują. Ściany zagruntowane, więc można zaczynać zabawę kolorami. Wcale łatwa nie jest. I jak tu się zdecydować na konkretny kolor? I jak to u mnie bywa im bardziej się zastanawiam, wybieram, już prawie jestem zdecydowana i ...... w ostateczności jest zupełnie coś innego..... Jeżu co ja mam z tym moim niezdecydowaniem....... Ale, ale ..... kolor ścian sypialni (nie muszę nadmieniać że w początkowych wyborach był zupełnie inny)
Oczywiście zdjęcia robione wieczorową porą, więc sami rozumiecie że jakość odbiega mocno od ideału, a i kolor troszkę przekłamany. No i dopiero początek.... mokra farba, jeszcze jedna warstwa -zobaczymy co z tego wyniknie...... Miewamy gości na działce
Jak zostawiają ślady to OK gorzej jak opierdzielają drzewka i krzaczki :) ale co tam..... a widoki 3-4 ślicznych jelonków na razie rekompensują obgryzione roślinki. A robótki???? Na razie głównie zabawa pędzlem i wałkiem :p Igiełka, kanwa, kleje, drewienka na razie w odstawce, a raczej w pudełkach powoli się chowają
Mam tylko nadzieję że to już będzie ostatnia przeprowadzka. Obiecałam synowi, że jak nie daj boże przyjdzie znowu się pakować to książki chyba spalę.

niedziela, 3 stycznia 2016

Kolejny roczek

Kolejny roczek w tym miejscu za mną. Może nie do końca blog i moje poczynania były takie jak bym sobie życzyła, no ale brniemy dalej........ Z jakim efektem to się okaże za rok.

czwartek, 31 grudnia 2015

Chyba po takim czasie to wszyscy o mnie zapomnieli......

I wcale się nie dziwię...... bo sama prawie zapomniałam o sobie i swoim blogu...... No cóż czasem pewne rzeczy przerastają mnie...... a systematyczność to chyba tylko w marzeniach :) Ale co tam..... może ktoś zajrzy, przeczyta, poogląda zdjęcia (rewelacyjne technicznie to one nie są) Trochę zaległości .... Budowa hhhhhmmmmm lekko stanęła w miejscu. Jakieś pierdółki są robione, tu jakaś dziura załatana, to deski pozbierane i schowane do garażu, ściany wytarte - teraz tylko zagruntować i malować, znalezienie fachmana od płytek graniczy z cudem (albo za daleko i nie opłaca mu się jeździć, albo za mało - no gdyby to była cała chałupa do roboty to może, albo cena taka że z butów wycina....) No i trzeba będzie ogarnąć pobojowisko wokół domu (ooooo już się zmęczyłam....). W tym roku bardzo zaskoczyły mnie święta.... no... bo... to... już.... jutro.... wigilia? Więc wszystko było na szybkiego i zakupy i przygotowania i strojenie mieszkanka i ..... wszystko na ostatnią chwilę. A co roku obiecuję sobie, że przygotowania będą zdecydowanie wcześniej.... obiecuję i tą razom :) A takie małe krzywe maleństwo minimalistyczne zagościło
Prym w wystroju wiodły w tym roku prezenciki jakie dostałam od przyjaciół Ewuś bardzo dziękuję, Iwonko, Aniu-Beato
Skoro święta to i prezenty..... Jeden jest dość nietypowy jak dla kobiety
A drugi już zdecydowanie bardziej
A Sylwester? w białej sali gdzie obowiązującym strojem będzie piżama i to ciepła..... tak to jest jak człek się pochoruje i to solidnie.... No więc moi mili -

poniedziałek, 23 listopada 2015

Nudy...... dalej temat budowy i szukania...

Szukam, poszukuję, przygarnę To tak dla odskoczni od budowy...... A i w ramach budowy szukam..... wielu rzeczy I inspiracji jak urządzić domek, i mebelków - niekoniecznie nowych :) , i ...... wszystkiego...... Kredens już zaklepany, tylko musi przebyć drogę z Holandii do Krakowa - kiedy? nie wiadomo dokładnie. Przydała by się szafeczka-półeczka pod umywalkę do łazienki..... i......i...... a tu zong ..... braki w funduszach znaczne. A działkowo-budowlano.....
Poddasze zrobione - tylko jeszcze wstawić drzwi trzeba.
Tron tymczasowo zamontowany. Piec działa na całego - ciepełko w domu. Wykopki dalej trwają - szambo zakopane, teraz z drugiej strony domu - wodę podciągają....... A przy tych opadach deszczu to mamy istne bagienko wkoło - pod nogami, ale za to ja zerknie się do góry - tak troszkę....
Dom cały już otynkowany. Jak dla mnie nieźle wygląda, choć prawie "różowy". Zdjęcia ciężko zrobić jak pada. Teraz trochę dużooooo roboty w środku. Elektryk już nas oświecił..... Ścieranie piasku ze ścian. I tak w kółko coś....... Brniemy dalej - nie ma wyjścia :)

niedziela, 8 listopada 2015

Wczoraj za oknem......
Takie rzeczy się działy. Zakopywanie szamba. W sumie wyszło przez przypadek..... wpadamy na budowę a tam u sąsiadów kopara coś tam robi.... no więc..... u nas też zrobiła..... A międzyczasie międzyczasów trwa ocieplanie poddasza-strychu.
Projekt łazienki zrobiony - trzeba było kupić płytki zanim się bym rozmyśliła, że to może jednak nie to.....
a przy okazji zakup chyba jeden z najważniejszych i już mała przymiarka :) I brniemy dalej......

niedziela, 25 października 2015

dalej małe kroczki

No jakże mogło być inaczej........ dalej tematem nr 1 u nas budowa i wszystko co się dookoła niej dzieje. Żeby było coraz cieplej w domu trzeba było poczynić zakupy ......
Pierwsze palenie w piecu mamy już za sobą. teraz pomalutku grzejemy żeby podłoga konkretnie wyschła i odparowała cała wilgoć. Dopiero wtedy można myśleć o kładzeniu płytek. I osiągnęłam pewien sukces :) - zdecydowałam się na kolorystykę i wybrałam płytki do mniejszej łazienki. A nawet mamy wstępny projekt i już zakupione płytki :) Teraz tylko jeszcze ciała ceramika ........
Pytki Tubądzina - arte - Jaśmin...... projekt - projektem, zobaczymy co w rzeczywistości wyjdzie........ No i........ mamy bramę garażową......
Skoro październik i wykopki - to u nas też.... tylko efekt inny - nie worki ziemniaków a .....
.........szambo. W związku z tym ze majster się walną w wyliczaniu ilości klinkieru na kominy..... wymyśliliśmy coś takiego.....
mam nadzieję, że jak dojdzie kolor elewacji to nie będzie za ciemno...... a i tak kuć tego już nie będę :p i znowu mnie czekają zmagania z sobą samą..... wybory (i nie mówię to w związku z dzisiejszym dniem) sa masakryczne..... oczywiście pomijam fakt, że najbardziej podoba się to na co mnie nie stać :p Ale co tam...... damy radę....może :)