:)

Ponoć nic nie robię......

sobota, 27 września 2014

Zaległości.......

Muszę ponadrabiać zaległości....... Różnego typu...... Największe mam w pracach krzyżykowych, głównie w zabawach na które się zapisałam. Nie wiem kiedy znajdę czas i chęci na xxxx. Ale może w końcu się uda złapać wenę (a może ktoś podeśle???? ) ale nie o tym miało być :) W wrześniowy weekend wybrała się do znajomej..... Udało mi się odpocząć (choć troszkę), pogadać (choć troszkę), połazić (choć troszkę), popodziwiać ogród. Fajnie było, szkoda, że tak krótko..... i żeby nie było ......... karteczka na specjalne zamówienie powstała :)

wtorek, 16 września 2014

odpoczynek.......

Efektywny odpoczynek.......
powstał kolejny obrazek z 12..... Mam mały poślizg no ale cóż...... W ostatnim czasie powstały też kolejne świeczki z decu
Szczęśliwie dotarły już do nowego domu :)

niedziela, 31 sierpnia 2014

decu na topie......

No właśnie...... ostatnio zdecydowanie więcej decu niż haftu. Dobrze, że nastąpił powrót do drewienek i klejenia, żle, że haftu niet....... Rameczka powstała na prośbę...... zakładka i serduszko o tak sobie......

niedziela, 27 lipca 2014

herbatka 4

Nadrabiam zaległości w pisaniu bloga :) Kolejny post...... W końcu coś się ruszyło w sprawach robótkowych - hurrra Z wielkim opóźnieniem ale jest - kolejna 4 już herbarka i tak prezentują się wszystkie 4 W międzyczasie powstało takie maleństwo - monogram K - wykorzystanie jeszcze nie sprecyzowane. No dobra - chęci do wyszywanie wróciły ...... więc niech mi ktoś powie gdzie ja schowałam kanwę z zimowym sal????? bo też pewne zaległości mam i czas je nadrobić choć trochę..... A tu kanwy nie ma...... Jakiś czas temu byliśmy na wsi u teścia. Obok jego domku stoi stara rozwalająca się chałupa (trochę jej pomagają w rozwalaniu się) ach i to malowanie....... Jak wieś to.....

sobota, 26 lipca 2014

kawałek ziemi

Kawałek hmmmm wcale nie taki mały....... Pierwsze wstępne wytyczanie się odbyło. Poszukiwania reperów trochę trwały (przysypane ziemią ) Teraz już powbijane pręty. Dzisiaj też gadaliśmy z gościem który wykopie nam studnię głębinową. Prąd jest, będzie i woda :) Choć do pozwolenia na budowę to chyba jeszcze odległa droga..... ale co tam przebrniemy i przez to. U nas rośnie chwast a dookoła takie coś

czwartek, 24 lipca 2014

I znowu Ogrody

i znowu wycieczka do ogrodów Kapiasów. Sama nie przypuszczałam, że z taką chęcią będę tam wracała. Letnia odsłona. różana, liliowa, lawendowa,clematisowa, no i berberysowa trochę tych zdjęć mam, ciężko było wybrać...... Dziewczyny _ dzięki za świetny wypad. Jesienią powtórka???? w robótkach totalna posucha. No za żadne skarby nie mogę się zmobilizować...... W międzyczasie odbyłam szybką podróż do Danii. Zawieźliśmy córę. Troszkę mi smutno, ale i cieszę się ogromnie, że nie boi się podejmować życiowych decyzji. Mam nadzieję, że wszystko jej się ułoży - tak po jej myśli. Choć serce matki trochę rozdarte..... A na obecną chwilę mieszka w takim uroczym domku, wśród zieleni.